Noworoczne przemyślenia Na czym polega popularność noworocznych postanowień? Chcemy być lepszymi ludźmi, cóż w tym dziwnego! Mój złoty środek to spisana forma, która bardziej mobilizuje i zachęca do działania, jest jakby umową, którą zawieramy sami ze sobą. Warto kogoś wziąć na świadka wtedy z całą pewnością nie wycofamy się z noworocznych postanowień, nie poddamy się tak łatwo i nie podejmiemy ich zbyt pochopnie. Istotną kwestią jest nie ilość postanowień czy powielanie tych samych co roku, czasem warto podjąć jedno postanowienie i realizować je sukcesywnie przez cały rok niż próbować wcielić w życie kilka na raz. Podjęty wysiłek opłaci się a regularne wcielanie w życie postanowienia wejdzie nam w krew i stanie się naturalną czynnością, a przede wszystkim zachęci do podjęcia nowych wyzwań za rok. Przejdźmy jednak do rzeczy. Rok 2014 był ubogi w posty w stosunku do 2013, dlatego oficjalnie przed sobą oraz wszystkimi, którzy je przeczytają, postanawiam przynajmniej raz w tygodniu...
Wszystko co tu znajdziecie będzie wytworem mojej wyobraźni, czasem zaś odbiciem świata, takim jakim ja go widzę. Na blogu publikuję trochę swojej pisaniny. Z czasem tematyka będzie ewaluować, może będzie więcej o życiu, trochę więcej obrazów. Zobaczymy ... to takie moje miejsce do pokazania siebie.