Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

Z serii nie lubię poniedziałków

NOT MONDAY Macie czasem takie dni, kiedy nie chce Wam się nic? Czas przez palce gdzieś ucieka, płynie szybko niczym rzeka. Mamy przecież siedem dni, móc tak zmienić jego bieg. Ktoś wymyślił ten mechanizm zegara i zniewolił przy tym Nas. Zamknąć w czasie chcą Nas inni, wyznaczają bramy lat, termin pożyteczności oto po co nam czas. Nie ważne czy siły jeszcze masz, nie ważne czy chcesz, czy znasz, ważne bowiem ile masz lat. Co gdyby nie liczyć mijających chwil? co gdyby zatrzymać czas? przecież chwila nie będzie trwać, dłużej ani krócej, ale w sam raz. Nie znając godziny, nie wiedząc jaki jest dzień może zwolnimy na chwilę, nikt nie powie przecież, że gdzieś się spóźnimy. Gdyby zatrzymać czas, gdyby nie liczyć tych chwil czy starość przyjdzie później niż gdy wyznaczy ją czas? Życie być może płynęłoby wolniej, w błogiej zagubionej niegdyś nieświadomości, gdzie czasu nie goni czas, gdzie nic nie goni Nas. Nawiązując do tematyki czasu i zegara polecam bardzo lekką lekt...

Na końcu tęczy, Cecelia Ahern

LOVE, ROSIE                 a może ...            Where the Rainbows ends  Pierwotnie w 2012 roku książka ukazała się pod tytułem "Na końcu tęczy", obecnie na półkach w księgarniach znajdziemy "Love, Rosie". Wygląda na to, że tytuł nie był zbyt chwytliwy. Na podstawie książki nakręcono film i jak to w życiu bywa, tak i w tym biznesie uznano, że przeciętny zjadacz chleba będzie poszukiwał w księgarniach książki pod tym samym tytułem. By nie rozczarować potencjalnych nabywców zafascynowanych filmem nowe wydanie tej samej powieści ukazało się pod nowym tytułem i z okładką filmową. Do przeczytania książki zachęcił mnie zwiastun filmu, trochę to wszystko na opak ale czasem tak już bywa. Tak czy inaczej zapragnęłam najpierw przeczytać książkę, później zaś obejrzeć film, co przyznaję jeszcze nie nastąpiło, ale taki jest plan. Przechodząc do sedna sprawy, po...

Postanowienia blogowe na 2015

Noworoczne przemyślenia Na czym polega popularność noworocznych postanowień? Chcemy być lepszymi ludźmi, cóż w tym dziwnego! Mój złoty środek to spisana forma, która bardziej mobilizuje i zachęca do działania, jest jakby umową, którą zawieramy sami ze sobą. Warto kogoś wziąć na świadka wtedy z całą pewnością nie wycofamy się z noworocznych postanowień, nie poddamy się tak łatwo i nie podejmiemy ich zbyt pochopnie. Istotną kwestią jest nie ilość postanowień czy powielanie tych samych co roku, czasem warto podjąć jedno postanowienie i realizować je sukcesywnie przez cały rok niż próbować wcielić w życie kilka na raz. Podjęty wysiłek opłaci się a regularne wcielanie w życie postanowienia wejdzie nam w krew i stanie się naturalną czynnością, a przede wszystkim zachęci do podjęcia nowych wyzwań za rok. Przejdźmy jednak do rzeczy. Rok 2014 był ubogi w posty w stosunku do 2013, dlatego oficjalnie przed sobą oraz wszystkimi, którzy je przeczytają, postanawiam przynajmniej raz w tygodniu...

Wyzwania czytelnicze na 2015 rok

READING CHALLENGE 2015 Przeczytać coś egzotycznego, autorstwa nie Europejczyka czy Amerykanina. Przeczytać książkę powyżej 1000 stron. Przeczytać książkę bazującą na prawdziwych wydarzeniach. Znaleźć i przeczytać książkę, której nazwisko autora zaczyna się na literę Z. Ponownie przeczytać ulubioną książkę z dzieciństwa. Przeczytać ulubioną książkę bliskiej nam osoby, np. mamy, siostry, brata czy taty lub najlepszego przyjaciela. Przeczytać książkę o najmniej ciekawym tytule jaki uda się znaleźć. Przeczytać książkę popularnonaukową. Przeczytać książkę około 500 stronicową w jeden dzień. Przeczytać książkę, która ma w tytule nazwę zwierzęcą. Przeczytać romans sprzed około 200 lat. Przeczytać najbardziej znienawidzoną książkę z lat szkolnych, by przekonać się czy nadal wzbudza niechęć. Przeczytać książkę o tematyce Świąt Bożego Narodzenia, inną niż "Opowieść Wigilijna". Przeczytać książkę w oryginalnej wersji językowej. Przeczyt...