Przejdź do głównej zawartości

Filozofia popaprańców



Słodzę herbatę solą, doprawiam dania cukrem,
słodzę życie udręką, przemycam radosne chwile,
narkotyk chowam po kątach, zbyt drogi by dzielić się nim i tyle
upajam się pragnieniem, sycę głodem nie swoim,
patrzę na świat i nucę kołysankę głuchą,
nikt jej przecież nie słyszy
gdy nocą przechodzę w sen błogi.

Serce moje grzechocze, hula w nim wicher srogi,
byle dotrwać do końca, byle nie upaść w pół drogi.
Rozrywa mnie szczęście, wyciska soki ostatnie,
uszy mi krwawią ze śmiechu tego, którego nie słyszę.
Radość mnie gryzie, myśli krążyć nie ustają,
dążą do stanu po prostu, po środku i w drodze.

Nie chcąc być szczęśliwym, nie chcąc żyć w rozpaczy
chcąc normalności by celu nie zatracić.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zamknięte w kapsule czasu

WIDZĘ CIĘ TYLKO GDY ZAMYKAM OCZY ... Widzę Cię tylko gdy zamykam oczy, siedzimy w pokoju zapatrzeni, oglądając razem film. Bujasz się lekko do ziemi, przymykasz oczy, znużony upalnym niedzielnym popołudniem. Siedzimy tak razem, jak każdej niedzieli, przysypiasz lekko jak masz to w zwyczaju, budzisz się raz za razem i zerkasz, czy aby na pewno jeszcze tam jestem i też oglądam. Siedzimy tak razem, lecz ta chwila już była. Wyglądam za okno na łąki i pola, które tak kochasz. Słychać naszego psa jak szczeka, gdy widzi nasze twarze, kot błądzi wśród traw w poszukiwaniu jedzenia.  Zwykłe niedzielne popołudnie, takich było wiele, pamiętam je dobrze, choć wówczas były leniwe. Dziś są zamknięte w kapsule, czasem je otwieram, te chwile tak niewinnie szczęśliwe, my razem tak bardzo znużeni. Widzę Cię tylko gdy zamykam oczy, siedzisz tam gdzie zwykle. Nie wiem dlaczego pamiętam te chwile? nic się przecież nie działo! Lecz złapałam je i ukryłam ...

Przed Wielkanocą

MIHALY BABITS BEFORE EASTER If my lips shred to pieces - oh, courage! this wild, wild burgeoning month of March, drinking excitement with trees all excited, drunk with seething, tantalising, intoxicating, blood-bearing, salt-scented March winds, by grey, heavy skies, enmeshed in the murderous mill wheel; if my lips shred to pieces - more courage! if bleeding raw with the song, and if drowned by the thunderous Mill, my song cannot be heard but merely tasted by tasting the pain, even so, give me yet more courage -oceans of blood!- bring the bitter song of bloodshed! God, we have now heroes to glorify! the mighty giants’ blind, bloody victories, engines and red-hot gun barrels busily packed with cold compresses for their dreadful exercise: but I will sing no paean to victory, the rough-shod iron tread of trampling triumph is as paltry to me, as the deadly mill of the tyrant: the teeming, pregnant winds of March, mighty rush, fresh tingling blood, won’t let me s...

Życzenia na Święta Bożego Narodzenia

WESOŁYCH... Dzisiejszy post niech będzie dla was natchnieniem do skomponowania własnych życzeń na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia. Liczy się to co powiecie, życzenia od serca są najpiękniejszymi jakie można ofiarować komuś na Święta.  Korzystając z okazji życzę wszystkim moim czytelnikom wesołych i pogodnych  Świąt Bożego Narodzenia. Gwiazdka już mruga, Księżyc też świeci, Śnieg trzeszczy pod butami, biegną i dzieci. Choinka już ubrana, smakowitościami przybrana, prezentów nie pomieści, gdyż cała rodzina się zjechała. * Masę śniegu by ulepić bałwana, wysokiego mrozu,by nie stopniał do rana, domu z ogródkiem by miał gdzie stanąć, gromadki dzieci by móc pomarzyć i nie utknąć za biurkiem do rana. * Świąt prawdziwie wesołych, jak najwięcej marzeń spełnionych, udanych prezentów, smacznej Wigilii z kutią i śledziem, karpiem i piernikiem by dla każdego starczyło i szybko strawiło. * Rodzinnej atmosfery, pra...